Ambsadorka New Balance Monika Stefanowicz uzyskuje minimum na Igrzyska w Rio de Janeiro

  • Bieganie

W swojej karierze trzykrotnie zdobywała tytuł mistrzyni Polski w maratonie i dwukrotnie reprezentowała Polskę na Igrzyskach Olimpijskich. W miniony weekend zajęła 4. miejsce piekielnie mocno obsadzonym maratonie w Hamburgu. Pomimo bardzo wymagających warunków atmosferycznych i trudnej technicznie trasy, poprawiła swój wyśrubowany rekord życiowy o ponad minutę, co prawdopodobnie znów zapewni jej miejsce w kadrze olimpijskiej. O kim mowa? O Monice Stefanowicz, z którą wywiad przeprowadził Mateusz Jasiński. Zapraszamy do lektury wywiadu z absolutnie wybitną postacią polskiego biegania.

W miniony weekend zajęłaś 4. miejsce z wynikiem 2:28.26 poprawiając o ponad minutę swój rekord życiowy. Zapytam przewrotnie: co mogłaś zrobić lepiej? Gdzie widzisz u siebie rezerwy w kontekście potencjalnego startu na Igrzyskach w Rio de Janeiro?
Zdecydowanie chce się skupić na utrzymaniu tempa w drugiej połowie dystansu, która jak wiemy jest zdecydowanie trudniejsza niż pierwsza. W Hamburgu pierwszą połówkę leciałam na rekord Polski, później nieco opadłem z sił. Od 19 kilometra biegłam sama, co w połączeniu z warunkach atmosferycznymi i trudniejszą technicznie drugą połową dystansu pozwoliło mi przeciąć linię mety w czasie 2:28.26. Od 25 kilometra mocno wiało, było dużo zbiegów i podbiegów, co trochę zmęczyło mnie mięśniowo. Zupełnie mnie to jednak nie martwi, bo wiem doskonale, że maraton w Hamburgu był tylko przystankiem w drodze do celu. Mimo wszystko jestem zadowolona, bo potwierdziłam swoją życiową formę i dałam sobie pewność, że moja ciężka praca treningowa daje dobre efekty.
Jakie dalsze kroki?
Teraz pozostaje tylko czekać na decyzję PZLA i uzbroić się w cierpliwość. Zrobiłam wszystko co mogłam, a wiem, że jeśli zdrowie dopisze, to będzie tylko lepiej. Ostatecznie mam nadzieję, że po raz kolejny w swojej karierze będą mogła reprezentować nasz kraj na Igrzyskach w Rio. W najbliższej przyszłość chcę trochę odpocząć, a poza tym czekają mnie 2-3 starty na nieco krótszych dystansach. Na pewno spróbuję swoich sił biegnąc 10km przy okazji Orlen Warsaw Marathon. Dalsze decyzje uzależniam od tego, czy dostanę się do kadry olimpijskiej. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to czekają mnie kolejne obozy treningowe. Z początkiem maja wszystko stanie się jasne.
Całość wywiadu przeczytasz na www.TrenerBiegania.pl.

Poznaj historię marki
New Balance

zobacz więcej

Newsletter

Raz w tygodniu wysyłamy informacje o nowych tekstach oraz ciekawe linki. Obiecujemy - zero spamu, same konkrety.